Urzędowe kontrole zwierząt i towarów wprowadzanych do Unii – nowości bezpieczeństwo żywności



Dr Loic Evain, sous-directeur des affaires sanitaires européennes et internationales, Direction Générale de l’alimentation, francuskie Ministerstwo Rolnictwa, Francja: Unia jest pierwszym importerem żywności i pasz na świecie (85 miliardów euro w okresie 2007-2009). Bardzo ważne jest to aby kontrolować produkty, które wjeżdżają do Unii Europejskiej, aby zagwarantować, że wszystko to co jest wprowadzane z punktu widzenia zdrowia człowieka, zwierząt, roślin a także w kontekście ochrony środowiska, było kontrolowane.

Cele kontroli podzielone są na 4 filary:
1. produkty odzwierzęce,
2. produkty roślinne,
3. produkty związane z roślinami nie tylko do spożycia
4. oraz materiały do reprodukcji.

W tym kontekście Komisja przed każdą decyzją o imporcie analizuje pochodzenie danego produktu, tworzy listę krajów trzecich z którymi współpracuje, które mogą lub nie mogą eksportować do Unii Europejskiej. W momencie kiedy produkty znajdują się granicy podlegają konkretnej kontroli dokumentów, czyli certyfikatów, które stanowią gwarancję kraju pochodzenia. Dane produkty przechodzą oczywiście też kontrole tożsamości oraz podlegają kontroli fizycznej.

T. Borg: Unia Europejska rzeczywiście ma najlepszy system bezpieczeństwa żywności, ale nie można spocząć na laurach. W tej kwestii na pewno nie jest to problem przepisów. Przepisy są dobre, problemem jest wdrażanie. Komisja nie może udzielić gwarancji, że nie dojdzie już do takiego zdarzenia, do momentu, kiedy istnieją firmy, które będą chciały łamać prawo. Trzeba im to utrudniać, ale gwarancja jest niemożliwa. Nie można szukać dziury w całym. Było to rozmyślne oszustwo w celu finansowym. Konina jest tańsza, więc oszuści chcieli się wzbogacić koszem konsumentów. Państwa członkowskie powinny zapewnić zdolności administracyjne, aby wdrażać przepisy w terenie. To państwa członkowskie są odpowiedzialne za wdrażanie a nie Komisja. Jeżeli nie stosują się one do przepisów unijnych to Komisja może podać to do Trybunału, ale Komisja nie jest odpowiedzialna za wdrażanie. W prawie Unii Europejskiej jest opisane, że powinny być prowadzone wyrywkowe kontrole jakości oraz etykietowania. Te kontrole odbywają się na każdym etapie łańcucha transportu żywności.
P. Ayuso: Nie jest to problem złych przepisów. Trzeba zwiększyć kontrole. Powinny zostań nałożone normy sankcji, żeby taki proceder nie był opłacalny.