Sprzeciw na podstawie art. 88 ust. 2 Regulaminu: urzędowe kontrole w odniesieniu do produktów pochodzenia zwierzęcego przeznaczonych do spożycia przez ludzi cz.I bezpieczeństwo żywności



L.McAvan: Inspektorzy nie będą mogli pobierać próbek ciała zwierząt do badań nad ich zdrowiem, gdyż może to prowadzić do infekcji. Jeżeli inne osoby dotykają ciała zwierząt, nie ma określonych zakazów, chociaż to również może prowadzić do zakażenia. Nowe przepisy prawa dot. Infekcji zwierzęcych właśnie wchodzą w życie. Jeżeli nie będzie można badać ciał zwierząt hodowlanych, to w jaki sposób będzie można zweryfikować, czy dana hodowla nie ma znamion choroby, która mogłaby wywołać epidemię wśród ludzi? Na drodze przeglądu dyrektywy należało zająć się tą ważną sprawą. Istnieje różnica między rzeźnią, a miejscem, gdzie mięso dzielone na małe kawałki. Likwiduje się niezależne inspekcje w branży produkcji żywności i zwiększa bezpieczeństwo żywności.

J.Evans: Istnieje obawa konsumentów, czy jakość mięsa jest wystarczająca, by podawano ją do spożycia. W dużych rzeźniach kontroluje się setki zwierząt, więc niemożliwym jest dopilnowanie zdrowia każdego zwierzęcia oraz ogólnej higieny w rzeźni. Choroby i zakażenia są wielkim powodem do obaw. Należy zweryfikować, co powinno znaleźć się w procedurze kontroli żywności.

D.Roth-Behrendt: Komisja przedstawia dyrektywy, które naruszają harmonię łańcucha pokarmowego. Ile czasu ma weterynarz, aby sprawdzić całą hodowlę zwierząt? Nie ma możliwości, aby każde zwierzę było dokładnie zbadane.

S.Hassi: Niedotykanie zwierząt nie zapobiega przenoszeniu zarazków, jednak o 50 % wzrasta możliwość nie wykrycia choroby zagrażającej człowiekowi. Najważniejsze powinno być zdrowie konsumentów.

F.Ries: Połączenie szeroko komentowanych zmian chorobowych u zwierząt z inspekcjami kontrolnymi, jest błędne. Należy trzymać się faktów. Nie należy powoływać się na dane statystyczne, które często są błędnie interpretowane, szczególnie jeżeli chodzi o ilość zakażonych chorobami hodowli.