Konina w unijnym łańcuchu dostaw żywności cz.III bezpieczeństwo żywności



M. Yannakoudakis: Ten kryzys nie może stać się pretekstem dla zgłaszania wielu różnych spraw niedotyczących tej kwestii. Trzeba tu się zastanowić nad odpowiedzialnością producentów.

E. O. Antonescu: Potrzebny jest jasny system weryfikacji oraz dotkliwych sankcji. Wszystkie oskarżenia skierowanie pod adresem Rumuni były bezpodstawne. Firmy rumuńskie sprzedały koninę zgodnie z prawem. Oszustwo polegało na etykietowaniu i nie miało to miejsca w Rumunii.

S. Auconie: Ta sprawa to przypadek karny. Było to zwyczajne przestępstwo. Nie powinno się w tym przypadku podejmować środków ustawodawczych. Trzeba zażądać od Komisji żeby w przypadku tego rodzaju oszustw to Europol prowadził dochodzenie. Potrzeba wzmocnić sankcje.

Komisja Europejska: W zakresie oznakowania i możliwości śledzenia żywności Unia ma najbardziej rozwinięte ustawodawstwo na świecie. Na tym przypadku wyraźnie widać, że ten system działa. Dzięki tym przepisom można było wykryć nadużycia. Trzeba pamiętać, że było to bardzo dobrze zaplanowane oszustwo a mimo to udało się prześledzić dokładną drogę tego mięsa. Odnośnie ostrzejszych kar, powinno być to przestępstwem karnym jednak leży to w gestii państw członkowskich, to one są odpowiedzialne za sankcje. Władze państwowe odpowiadają za nadzór nad ubojniami i przemysłem mięsnym. Część Parlamentu żąda zaostrzenia przepisów a część nie. Trzeba wyważyć pomiędzy kontrolą ryzyka a nadmiernymi kosztami. Nie wolno demonizować sytuacji i mówić, że unijny łańcuch zaopatrzenia w żywność jest niebezpieczny na podstawie jednego zdarzenia, ponieważ unijny system kontroli żywności jest najlepszy na świecie.

Przedstawiciel EFSA: Nie jest to kwestia bezpieczeństwa żywności tylko oszustwa konsumenta. EFSA pracuje teraz nad modernizacją systemu kontroli mięsa. Konina jest bardzo bezpiecznym produktem, może być jedzona nawet na surowo, więc jest to jedynie kwestia oszustwa i dezinformacji konsumenta.